Paznokcie hybrydowe - mój pierwszy raz!
Zaczęło
się od tego, że padłam ofiarą manii kupowania lakierów, co kończyło się sporymi wydatkami. Mam ich strasznie dużo, a co za tym idzie? częste zmienianie koloru (co dwa dni lub częściej). Teraz doszedł brak czasu a przecież nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez pomalowanych paznokci więc padło na hybrydę - metodę przez jednych ukochaną, przez
drugich krytykowaną. Postanowiłam zaryzykować, ale
zaryzykować od razu konkretnie i po długich poszukiwaniach, zamawianiach
i oczekiwaniach, zaopatrzyłam się w zestaw do hybrydy i tak oto po otrzymaniu wszystkich zamówionych rzeczy -
przystąpiłam do działania :) Zdaję sobie sprawę, że efekt końcowy pozostawia wieeeele do życzenia, ale sprawia mi
to tyle frajdy, że chyba zagłębię się bardziej w temat;) I jak to mówią "trening czyni mistrza" !
Pozdrawiam serdecznie!:)
buziaki ;*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz